Zacznij odzyskiwać marżę na każdym zamówieniu
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.
14-dniowy darmowy okres próbny
Możesz anulować w każdej chwili
Bez karty
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.

Przeciętny sklep spożywczy zarabia na czysto kilka procent obrotu. Z każdej złotówki w kasie zostaje mu ledwie parę groszy. Przy takiej matematyce układ sali sprzedaży przestaje być kwestią estetyki, a staje się jednym z najtańszych narzędzi zwiększania zysku. Właśnie dlatego sklepy regularnie przestawiają półki, a klienci regularnie się na to irytują. Ta irytacja jest wliczona w plan.
Rearanżacja całego sklepu albo wybranych działów to remodeling. Zdejmujesz wszystko z półki, decydujesz o nowym układzie i odkładasz towar z powrotem, już według planu. Brzmi banalnie, ale to jedna z niewielu zmian, która nie wymaga obniżania cen ani wydawania na towar, a mimo to potrafi podnieść wartość koszyka.
Zanim przejdziemy do techniki, warto znać skalę zjawiska. Znaczna większość decyzji zakupowych, według różnych badań od 70 procent w górę, zapada dopiero w sklepie, przy półce, a nie przed wyjściem z domu. To znaczy, że o dużej części Twojego obrotu decyduje nie lista zakupów klienta, tylko to, co wpadnie mu w oko po drodze. Układ sklepu jest więc cichym sprzedawcą, który pracuje przez całą otwartą dobę.
Zmiana miejsc towarów sprawia, że klienci, szukając swoich produktów, przechodzą obok innych, które wpadają w oko i lądują w koszyku pod wpływem impulsu. Gdyby wszystko stało w tym samym miejscu rok po roku, klient wziąłby dokładnie to, po co przyszedł, i nic więcej. Rearanżacja pozwala też ustawić bestsellery i produkty o najwyższej marży na wysokości wzroku, czyli w strefie między około 120 a 160 centymetrów, skąd najłatwiej sięgnąć po towar.
Drugi powód remodelingu to rotacja asortymentu. Produkt znika z produkcji, nie sprzedawał się, albo popularna marka wprowadza nowość i trzeba zrobić jej miejsce. Układ półki pomaga też wyprzedać towar z krótkim terminem. Cała ekspozycja chipsów, którym zostały dwa miesiące ważności, to szansa odzyskać pełną wartość zamiast spisywać stratę.
Istnieją programy do zarządzania ułożeniem produktów na półce, czyli planogramy. Wymagają pracy na starcie, bo trzeba wprowadzić wymiary każdego produktu, koszt i cenę sprzedaży. Potem program wylicza najlepszy układ według sprzedaży, zysku i wielkości opakowania. Dla ekspozycji zmienianych częściej działa cross-merchandising, czyli zestawianie produktów, które kupuje się razem. Makaron obok sosu i butelki wina to klasyka gatunku.
Większość dobrze prowadzonych sklepów trzyma się tej samej logiki przestrzeni:
Za tymi decyzjami stoi kilka powtarzalnych mechanizmów:
Sama wysokość ekspozycji potrafi wyraźnie zmienić sprzedaż tej samej pozycji. Poniżej pokazujemy to poglądowo, jako względny indeks, gdzie strefę wzroku przyjęto za sto.
Wykres oddaje kierunek, nie dokładny pomiar w Twoim sklepie. Wniosek jest jednak stały. Ta sama pozycja przełożona ze strefy wzroku na dolną półkę potrafi stracić sporą część sprzedaży, więc to właśnie strefę wzroku warto rezerwować dla towarów, które najwięcej zarabiają.
Większość sklepów robi drobne przetasowania co kilka miesięcy, końcówki alejek zmienia co około dwa tygodnie, a remodeling całego sklepu raz do roku nie jest rzadkością. Bywa, że zmianę inicjują producenci, bo duzi dystrybutorzy płacą za lepsze miejsce na półce. Swoje dokłada sezonowość, bo nikt nie szuka arbuzów w styczniu.
Remodeling zwiększa średni koszyk, ale drugą połową równania jest to, za ile kupujesz towar, który na tych półkach stoi. Najlepsza ekspozycja nie uratuje pozycji kupionej za drogo. Które produkty zasługują na najlepsze miejsca, podpowiada analiza ABC/XYZ, a różnicę między marżą a narzutem, kluczową przy wycenie ekspozycji, wyjaśniamy w artykule Marża i narzut w handlu.
Najczęściej zadawane pytania
Bezpłatny eBook
Praktyczny materiał PDF do pobrania bez opłat. Rozwija temat tego wpisu.
Pobierz eBookFala upałów potrafi w kilka dni podnieść sprzedaż wody i lodów o kilkadziesiąt procent, ale tylko w sklepach, które zamówiły towar tydzień wcześniej. Zobacz plan zapasu, chłodu i zamówień na letni szczyt.
Czytaj więcejWiększość sklepów walczy ceną, choć to nie cena decyduje o wyborze klienta. Sprawdź pięć sprawdzonych obszarów wzrostu sprzedaży, które nie wymagają obniżek.
Czytaj więcejKonfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.