Zacznij odzyskiwać marżę na każdym zamówieniu
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.
14-dniowy darmowy okres próbny
Możesz anulować w każdej chwili
Bez karty
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.

Mniej niż co trzecia firma w Polsce korzysta z systemu klasy ERP, a wśród małych przedsiębiorstw zatrudniających od 10 do 49 osób jest to zaledwie około 21 procent. Wśród dużych organizacji odsetek sięga 87 procent. Odczytaj te liczby na odwrót. Przewagę, jaką daje praca na danych, konsumują dziś głównie duzi gracze, którzy i tak mają nad osiedlowym sklepem przewagę skali.
Paradoks polega na tym, że dane już masz. Każdy sklep z PC-Market czy KC-Firmą siedzi na latach historii sprzedaży, cen zakupu i rotacji. Pytanie nie brzmi „skąd wziąć dane”, tylko „dlaczego z nich nie korzystam przy decyzjach”. Odpowiedź zwykle jest ta sama. Brakuje czasu, narzędzia i nawyku, a nie samych informacji.
Wykres pokazuje przepaść, która ma realne konsekwencje. Im mniejsza firma, tym rzadziej decyzje opiera na danych, a częściej na przeczuciu. W handlu spożywczym, gdzie marże są cienkie, ta różnica przekłada się wprost na to, kto przetrwa kolejne trudne lata.
To oprogramowanie, które łączy różne obszary działalności i wspiera zarządzanie przez dostarczanie danych oraz ich analizę. Decyzje podejmowane w oparciu o fakty poprawiają efektywność i redukują koszty, a uwolniony czas można przeznaczyć na to, co bezpośrednio przekłada się na wynik. Drugi atut to widok całego przedsiębiorstwa „jak na dłoni”, dzięki czemu łatwo dostrzec anomalie, produkty wiodące i te, z których należy zrezygnować.
Dla małego sklepu pełny ERP bywa jednak armatą na wróbla. Ważniejsze od nazwy systemu jest to, żeby dane, które już spływają do programu magazynowego, faktycznie brały udział w codziennych decyzjach o zamówieniu, cenie i asortymencie.
Pięć efektów widać najszybciej, gdy sklep przestaje zgadywać, a zaczyna liczyć:
Nowoczesny przedsiębiorca ma spory wybór systemów, od Comarch po rozwiązania Microsoftu. Problemem bywa czas wdrożenia i brak dopasowania do specyfiki handlu spożywczego. System jest jak garnitur. Albo Ty dopasujesz się do garnituru, albo garnitur do Ciebie.
SprytnyKupiec idzie tą drugą drogą. Nie wymieniamy Twojego systemu, tylko łączymy się z tym, który już masz, i dokładamy warstwę analizy zakupowej. Porównujemy oferty Twoich dostawców, żebyś kupował w najniższych cenach, a historia cen zakupu pokazuje opłacalność każdej oferty na tle historycznych minimów i średnich. Propozycje ilości i stany minimalne zostają tam, gdzie ich miejsce, czyli w Twoim programie magazynowym.
Warto rozróżnić, które decyzje obsługuje która warstwa, bo to zdejmuje obawę, że trzeba wszystko wywracać do góry nogami.
Program magazynowy
SprytnyKupiec
Historia cen zakupu
Analiza ABC/XYZ
Nie od wielkiego projektu informatycznego. Wystarczy jeden dzień na zdalne wdrożenie i Twoje własne dane zaczynają na Ciebie pracować, od porównania cen dostawców po analizę cen zakupu w czasie. Pierwszy tydzień zwykle wystarcza, żeby zobaczyć, gdzie dotychczasowe decyzje „na czuja” kosztowały najwięcej. A kiedy już zobaczysz pierwszą taką lukę, trudno wrócić do zgadywania.
Najciekawsze jest to, że pierwsze wnioski rzadko dotyczą wielkich strategii. Dotyczą drobiazgów, które umykały latami. Sklep, który przez lata zamawiał pewną kategorię u jednego „sprawdzonego” dostawcy, nagle widzi czarno na białym, że u drugiego ta sama pozycja jest regularnie o kilka procent tańsza. Inny właściciel odkrywa, że produkt, który uważał za bestseller, ma świetny obrót, ale marżę tak niską, że realnie zarabia mniej niż niepozorna pozycja obok.
To są rzeczy, których nie widać w codziennym biegu sklepu, bo nikt nie ma czasu porównywać setek pozycji z pamięci. Dane pokazują je od razu, a każda taka pojedyncza korekta zamówienia czy ceny wraca co miesiąc, przez cały rok. Właśnie dlatego pierwszy tydzień pracy na własnych liczbach zwykle wystarcza, żeby przestać traktować analitykę jak fanaberię dużych firm.
Jak wygląda praca na danych w konkretnym obszarze zapasów, pokazujemy w tekście o Trójkącie Zapasów, a metodę segmentacji asortymentu rozkładamy w analizie ABC/XYZ.
Najczęściej zadawane pytania
Bezpłatny eBook
Praktyczny materiał PDF do pobrania bez opłat. Rozwija temat tego wpisu.
Pobierz eBookFala upałów potrafi w kilka dni podnieść sprzedaż wody i lodów o kilkadziesiąt procent, ale tylko w sklepach, które zamówiły towar tydzień wcześniej. Zobacz plan zapasu, chłodu i zamówień na letni szczyt.
Czytaj więcejWiększość sklepów walczy ceną, choć to nie cena decyduje o wyborze klienta. Sprawdź pięć sprawdzonych obszarów wzrostu sprzedaży, które nie wymagają obniżek.
Czytaj więcejKonfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.