Zacznij odzyskiwać marżę na każdym zamówieniu
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.
14-dniowy darmowy okres próbny
Możesz anulować w każdej chwili
Bez karty
Konfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.

Ile produktów masz na półce, które w zeszłym miesiącu nie sprzedały ani jednej sztuki? Powszechna mądrość w handlu spożywczym mówi: im więcej produktów, tym więcej klientów i większy obrót. To mit, który zamraża kapitał, generuje straty na przeterminowanych produktach i maskuje prawdziwych bohaterów Twojego asortymentu. Dane z systemów magazynowych opowiadają inną historię: w typowym sklepie 18% indeksów towarowych generuje ponad 80% obrotu. Reszta, czyli ponad połowa asortymentu, zajmuje miejsce na półce, zamraża Twój kapitał i generuje straty, których nie widać aż do inwentaryzacji. To nie opinia, to wzorzec, który powtarza się niezależnie od lokalizacji, formatu i kategorii. Analiza ABC to metoda, która pozwala rozbić ten mit liczbami. Nie wymaga zaawansowanego oprogramowania ani wiedzy statystycznej. Wymaga danych z systemu magazynowego i gotowości do podjęcia decyzji, które mogą zmienić rentowność sieci. Wprowadzamy ją tutaj jako Trójkąt Asortymentowy ABC, bo trzy grupy produktów wymagają trzech zupełnie różnych strategii zarządzania.
Metoda ABC nie jest nowością, ale w handlu spożywczym jest zaskakująco rzadko stosowana systematycznie. "To teoria, nie dla małego sklepu". A mimo to dane potrzebne do jej przeprowadzenia są w każdym systemie magazynowym. Najczęściej tym wskaźnikiem jest obrót, marża brutto lub liczba transakcji. Grupa A to produkty o najwyższym udziale, grupa B to środek stawki, a grupa C to produkty o marginalnym znaczeniu. W praktyce podział wygląda następująco. Grupa A obejmuje około 18 procent indeksów, ale odpowiada za 80 procent obrotu. Grupa B to kolejne 25 procent indeksów z udziałem na poziomie 15 procent. Grupa C to cała reszta (ponad połowa asortymentu) generująca zaledwie 5 procent sprzedaży.
Krzywa pokazuje, jak silna jest koncentracja sprzedaży. To nie teoria akademicka. To odzwierciedlenie zachowań klientów, którzy przychodzą po mleko, chleb, wędliny i piwo, a nie po egzotyczne sosy czy przyprawy premium.
Co się dzieje, gdy decydujesz o zamówieniach bez podziału na grupy ABC? "Zawsze to zamawialiśmy". To zdanie, które kosztuje tysiące złotych miesięcznie. Zamawiasz z przyzwyczajenia, a nie z wiedzy, i to widać w stratach na przeterminowaniu. Pierwsze pytanie dotyczy zamówień. Czy zamawiamy odpowiednie ilości odpowiednich produktów? Bez podziału ABC zamówienia opierają się na intuicji lub przyzwyczajeniu. Z podziałem ABC wiadomo, że produkty z grupy A wymagają częstszego uzupełniania i niższego stanu minimalnego, bo rotują szybko. Produkty z grupy C mogą być zamawiane rzadziej lub w ogóle wycofane. Drugie pytanie dotyczy negocjacji z dostawcami. Produkty z grupy A to argumenty w rozmowach o cenach zakupu. Jeśli kupujemy 200 kartonów mleka tygodniowo, mamy prawo oczekiwać lepszej ceny niż sklep zamawiający 20 kartonów. Dane z analizy cen zakupu pozwalają to udowodnić liczbami. Trzecie pytanie dotyczy ekspozycji. Produkty z grupy A powinny zajmować najlepsze miejsca na półce, być widoczne i łatwo dostępne. Produkty z grupy C mogą trafić na dolne półki lub do strefy uzupełniającej.
Cały proces można zrealizować w jedno popołudnie, bez specjalistycznego oprogramowania, tylko z systemem magazynowym i arkuszem kalkulacyjnym. Oto kolejność działań. Najpierw należy wyeksportować dane sprzedażowe za ostatnie 12 miesięcy. Potrzebne są: nazwa lub kod produktu, ilość sprzedanych sztuk, wartość sprzedaży netto i marża brutto. Okres dwunastu miesięcy wygładza sezonowe wahania i daje bardziej stabilny obraz. Następnie sortujemy produkty malejąco według wybranego kryterium. Dla pierwszej analizy najlepiej wybrać marżę brutto, bo to ona decyduje o rentowności, nie sam obrót. Potem obliczamy udział procentowy każdego produktu w całkowitej marży i liczymy sumę narastającą. Produkt z najwyższą marżą ma udział na przykład 4,2 procent, kolejny dodaje 3,8 procent, razem 8 procent, i tak dalej. Na koniec wyznaczamy granice grup. Produkty, których suma narastająca mieści się w przedziale 0 do 80 procent, trafiają do grupy A. Przedział 80 do 95 procent to grupa B. Reszta to grupa C.
1338 (16%)
80%
Wysoki
3567 (43%)
15%
Średni
3,262 (41%)
5%
Niski lub do wycofania
Powyższa tabela przedstawia typowy rozkład dla sklepu z asortymentem około 8166 indeksów. Zwróćmy uwagę na grupę C. Ponad trzy tysiące produktów generuje zaledwie 5 procent marży, ale wymaga miejsca na półce, obsługi zamówień i kontroli terminów przydatności.
Nabiały i napoje: koncentracja grupy A sięga 85%. Alkohole: tylko 58%. Ta różnica zmienia strategię zarządzania o 180 stopni. W nabiałach koncentracja bywa jeszcze silniejsza niż w innych działach. Trzy marki mogą odpowiadać za 60 procent sprzedaży całej lodówki. W alkoholach sytuacja jest odwrotna, bo klienci szukają różnorodności i nowości.
W nabiałach i napojach warto szczególnie agresywnie ograniczać grupę C. W alkoholach trzeba zachować szerszą ofertę, bo klienci oczekują wyboru. Wędliny stanowią ciekawy przypadek. Grupa A jest relatywnie wąska, ale produkty z tej grupy mają krótkie terminy przydatności. Oznacza to, że nawet najlepiej rotujące wędliny mogą generować straty, jeśli zamówienia nie są precyzyjnie dopasowane do popytu. To dobry moment, żeby wspomnieć o raportach tygodniowych z systemu kasowego, które pomagają wychwycić takie problemy.
Klasyczny ABC dzieli według jednego kryterium, ale produkt z wysokim obrotem i marżą 3% to zupełnie inny przypadek niż produkt z niskim obrotem i marżą 25%. Ale co z produktem, który ma wysoki obrót i niską marżę? Albo niski obrót, ale bardzo wysoką marżę procentową? Dwuwymiarowa analiza ABC krzyżuje dwa kryteria, na przykład obrót i marżę, tworząc dziewięć kombinacji. Produkt AA ma wysoki obrót i wysoką marżę. To gwiazda asortymentu. Produkt CA ma niski obrót, ale wysoką marżę. To nisza, którą warto utrzymać. Produkt AC ma wysoki obrót, ale niską marżę. To produkt przyciągający klientów, ale nierentowny sam w sobie.
Gwiazdy - chronić
Negocjować cenę
Podnieść marżę
Rozwijać sprzedaż
Monitorować
Ograniczać
Nisze premium
Kandydaci do cut
Wycofać
Ta matryca pozwala podejmować bardziej precyzyjne decyzje. Produkt z grupy AC, czyli wysoki obrót i niska marża, nie nadaje się do wycofania, ale wymaga renegocjacji ceny zakupu lub korekty ceny detalicznej. Produkt CC to kandydat do natychmiastowego wycofania.
Dla przykładu 1200 produktów w grupie C, 3 minuty obsługi tygodniowo na indeks: to 60 godzin pracy tygodniowo. Koszt to nie tylko zamrożony kapitał w towarze. To też czas poświęcony na zamówienie, przyjęcie dostawy, ustawienie na półce, kontrolę terminu i ewentualną utylizację.
Przeterminowanie to największy składnik kosztów grupy C. Produkty, które nie rotują, w końcu tracą termin przydatności. Ten proces trwa tygodnie, nie miesiące.
Każda z trzech grup wymaga zupełnie innej logiki zarządzania. I tutaj właśnie Trójkąt Asortymentowy ABC staje się praktycznym przewodnikiem decyzyjnym. Brak mleka, chleba czy masła na półce oznacza utratę klienta, który pójdzie do konkurencji. Dla tych produktów warto ustalić wyższe stany minimalne, częstsze zamówienia i regularne negocjacje cenowe z dostawcami. Grupa B to strefa obserwacji. Te produkty mają potencjał awansu do grupy A lub degradacji do C. Warto monitorować ich trend sprzedażowy co miesiąc. Jeśli produkt z grupy B systematycznie traci obroty przez trzy miesiące z rzędu, prawdopodobnie zmierza do grupy C. Grupa C wymaga najbardziej zdecydowanych działań. Nie chodzi o to, żeby wycofać wszystko od razu. Część produktów z grupy C pełni rolę uzupełniającą. Klient kupujący makaron oczekuje, że znajdzie też sos pomidorowy, nawet jeśli ten sos sprzedaje się w ilości 5 sztuk tygodniowo. Kluczem jest odróżnienie produktów C z rolą uzupełniającą od produktów C bez żadnej funkcji. Jeśli produkt nie jest kupowany w połączeniu z żadnym produktem z grupy A lub B, prawdopodobnie można go bezpiecznie wycofać.
Analiza po samym obrocie, bez uwzględnienia marży, to najdroższy błąd: produkt o obrocie 10 000 zł i marży 3% zarabia mniej niż produkt za 3 000 zł z marżą 25%. Produkt o obrocie 10 000 złotych miesięcznie i marży 3 procent zarabia mniej niż produkt o obrocie 3000 złotych i marży 25 procent. Obrót bez marży to pusty wskaźnik. Drugi błąd to zbyt krótki okres analizy. Dane z jednego miesiąca nie są reprezentatywne. Promocja mogła sztucznie zawyżyć sprzedaż jednego produktu, a brak dostępności zaniżyć innego. Minimum to trzy miesiące. Trzeci błąd to brak powtarzalności. Analiza zrobiona raz w roku szybko traci aktualność. Nowe produkty, zmiany cen, sezonowość, wszystko to wpływa na pozycję produktu w rankingu. Regularne aktualizowanie co kwartał pozwala reagować na zmiany, zanim staną się problemem. Czwarty błąd to mechaniczne wycofywanie grupy C bez analizy koszykowej. Jak wspomnieliśmy wyżej, niektóre produkty C pełnią rolę uzupełniającą. Ich wycofanie może obniżyć wartość koszyka zakupowego klientów, którzy przychodzą po produkty z grupy A.
Analiza ABC nie jest celem samym w sobie. To narzędzie decyzyjne, które powinno prowadzić do konkretnych zmian w zarządzaniu sklepem. Przewodnik po marży w sklepie spożywczym pokazuje szerszy kontekst, w jaki wpisuje się ta metoda. Pierwszym krokiem po przeprowadzeniu analizy jest przegląd zamówień. Czy produkty z grupy A są zamawiane z odpowiednią częstotliwością? Czy produkty z grupy C nie blokują budżetu zakupowego? Drugim krokiem jest rozmowa z dostawcami. Dane z analizy ABC to konkretne argumenty w negocjacjach. Kupuję od was 40 procent mojego asortymentu nabiałowego, ale 60 procent marży pochodzi od konkurencyjnego dostawcy. Albo poprawiacie warunki, albo zwiększam zamówienia u drugiego dostawcy. Trzecim krokiem jest optymalizacja ekspozycji. Produkty z grupy A na wysokości oczu, z grupy B na dolnych półkach, z grupy C do przeglądu i ewentualnego wycofania. Szeroki asortyment to nie strategia, tylko przyzwyczajenie, które kosztuje. Trójkąt Asortymentowy ABC nie mówi, żeby wyrzucić wszystko poza grupą A. Mówi, żeby wiedzieć, dlaczego każdy produkt jest na półce, i żeby ta decyzja była świadoma, nie przypadkowa. Kiedy ostatnio przeprowadziłeś analizę ABC w Twojej sieci, i ile produktów z grupy C nadal stoi na półkach bez żadnego uzasadnienia poza inercją?
Najczęściej zadawane pytania
Bezpłatny eBook
Praktyczny materiał PDF do pobrania bez opłat. Rozwija temat tego wpisu.
Pobierz eBookFala upałów potrafi w kilka dni podnieść sprzedaż wody i lodów o kilkadziesiąt procent, ale tylko w sklepach, które zamówiły towar tydzień wcześniej. Zobacz plan zapasu, chłodu i zamówień na letni szczyt.
Czytaj więcejWiększość sklepów walczy ceną, choć to nie cena decyduje o wyborze klienta. Sprawdź pięć sprawdzonych obszarów wzrostu sprzedaży, które nie wymagają obniżek.
Czytaj więcejKonfiguracja w 15 minut. Widzisz najtańsze warianty, Sprytny podział układa koszyk, Ty zatwierdzasz jednym kliknięciem.